Wczoraj przyszła wiosna. Dzień
był iście w jej stylu. Za oknem pięknie, choć jeszcze mało zielonych akcentów
na drzewach, a forsycje przed moimi oknami nadal drzemią. Ale mocno zielono
było u mnie w kuchni. Wiosenna kolacja w
czterech odcieniach zieleni: sałata, ogórek, natka pietruszki i kiwi + wegeburger
z tofu i kaszy jaglanej.
