czwartek, 9 kwietnia 2015

PASZTET Z CIECIERZYCY I BATATÓW Z DODATKIEM CZARNEJ PORZECZKI



Święta przemknęły lotem błyskawicy, zaraz będą wakacje  :).

Przez te ostatnie dni czas wolny jest u mnie mocno deficytowym towarem, toteż lekka przerwa w blogowaniu zdarzyła się  niestety :( .

Pasztet o którym słów kilka będzie, jest już tylko świątecznym wspomnieniem, ale fotki zdążyłam pstryknąć :).


Ale do rzeczy! 

Ciecierzyca, bataty i suszona czarna porzeczka. Połączenie udane..., nie powiem :). Lekko orzechowy smak ciecierzycy połączony ze słodyczą batata, gdzieniegdzie skontrastowany kwaśną o charakterystycznym wytrawnym zapachu  czarną porzeczką.

Dla mnie połączenie prawie idealne. Dlaczego prawie? Myślę, że idealne będzie wtedy, gdy dodam świeżych owoców czarnej porzeczki.

Z niecierpliwością czekam na sezon !





Składniki:

  • 300 g ciecierzycy;
  • 2 średnie bataty;
  • 4 cebule;
  • 1 średni por;
  • 1 jajko;
  • 5 liści laurowych;
  • 2 łyżki suszonego lubczyku;
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej;
  • pieprz;
  • sól;
  • garść suszonych czarnych porzeczek;



Wykonanie:

Ciecierzycę namoczyć, najlepiej na noc. Przepłukać i ugotować z dodatkiem liści laurowych.

Cebule, por pokroić i zeszklić na oleju.

Garść czarnej porzeczki zalać niewielką ilością gorącej wody i odstawić na 30 minut.

Bataty pokroić na niewielkie kawałki i upiec.

Przestudzoną ciecierzycę, bataty, cebule i por zmielić w maszynce do mięsa.

Dodać odcedzoną czarną porzeczkę, jajko oraz wszystkie przyprawy.
Dobrze wymieszać.


Piec w 180 stopniach około godziny. Ja upiekłam jeden  pasztet w dość sporym owalnym naczyniu.  
Myślę, że z tej porcji wyjdą dwa w średniej wielkości keksówkach.





32 komentarze:

  1. Porzeczki w pasztecie? czemu nie :D Mogłoby to fajnie smakować :)
    Taki pasztet w święta na pewno się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawe połączenie. Aż jestem ciekawa smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja zastanawiałam się co zrobić z batatami. Bardzo mi się podoba Twój pomysł (choć jajek nie używam, ale da się wprowadzić drobną modyfikację).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że śmiało można pominąć jajko.

      Usuń
  4. świetny pasztet, z chęcią bym skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo proszę, chętnie się podzielę :)

      Usuń
  5. Świetny pasztet, a porzeczkami mnie kupiłaś do reszty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Połączenie batata i ciecierzycy znam i uwielbiam, ale zaskoczyłaś mnie tą porzeczką :D Z chęcią bym spróbowała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Fenomenalny przepis. Inwencja twórcza Cię nie opuszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda bardzo smakowicie, a że uwielbiam bataty, koniecznie wypróbuję :) Porzeczki są też ciekawym rozwiązaniem, ja zawsze dodawałam żurawinę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji jeść suszonej porzeczki. Jednak myślę, że takie połączenie smaków przypadłoby mi do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasztet palce lizać, wegetariański dodatek do pieczywa zawsze w cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Te porzeczki w pasztecie brzmią ciekawie, ale jestem pewna, że całość musiała smakować świetnie i chyba muszę wypróbować przepis, tym bardziej, że suszone czarne porzeczki uwielbiam i jestem ciekawa ich smaku w pasztecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No i kolejny cudowny przepis pasztet warzywny, musiał być pyszny: )

    OdpowiedzUsuń
  13. Super połączenie, jestem bardzo ciekawa smaku zwłaszcza pożeczek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. takiego przepisu jeszcze nie spotkałam - ciecierzyca i bataty już brzmi pysznie, a do tego porzeczka... pyszne musi być!

    OdpowiedzUsuń
  15. Niesamowity ten pasztet, połączenie takich składników dało na pewno wspaniały smak, muszę taki zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ ciekawe połączenie smaków! Z ciekawości wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajny pasztecik, bardzo ciekawe dodatki :-) z chęcią bym go spróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny pasztecik, bardzo ciekawe dodatki :-) z chęcią bym go spróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale świetny pasztet, napewno mega smaczny

    OdpowiedzUsuń
  20. Na prawdę bardzo ciekawy przepis ! Dodatek suszonych porzeczek mmmy... to musi smakować rewelacyjnie ! Pozdrawiam i życzę pięknej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo dziękuję i również pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jestem tym przepisem zaintrygowana, a zwłaszcza tymi porzeczkami. Ciekawe połączenie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. i ja cierpię na ten czas uciekający także łączę się w bólu :) a przepis jak zwykle bardzo ciekawy i dodatki intrygujące :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ on kusi, a nigdy nie jadłem - muszę koniecznie wypróbować ;-)

    OdpowiedzUsuń
  25. To coś dla mnie, idealne połączenie smaków :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny pomysł! :D Wygląda bardzo apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  27. przepis wart wypróbowania, bardzo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten pasztet uwiódł mnie całkowicie....

    OdpowiedzUsuń